Zasoby wodne


Człowiek pozbawiony jedzenia może przeżyć ponad miesiąc, bez wody tylko kilka dni. Zasoby wody na naszej planecie wystarczyłyby na zaspokojenie potrzeb całej ziemskiej populacji, jednak ich nierównomierne rozmieszczenie sprawia, ze w wielu krajach zaopatrzenie w wodę sta­nowi ogromny problem. Niedobory wody sprawiają, ze plony są niskie, co prowadzi do głodu.


Zapotrzebowanie na wodę dla gospodarstw domowych, fabryk i rolnictwa jest niezwy­kle wysokie, zwłaszcza w bogatych krajach rozwiniętych. Wykorzystuje się ją w przemyśle, transporcie i gospodarstwach domowych. Jest jed­nak także groźnym żywiołem.


Sposoby wykorzystania wody


Wodę wykorzystuje się na dwa sposoby. Pierwszy to ten, kiedy wodę czerpie się ze zbiorników natu­ralnych. Do drugiego ze sposobów należą trans­port wodny, rekreacja i elektrownie wodne.

W krajach uprzemysłowionych przemysł i ener­getyka zużywają ogromne ilości wody. Na przy­kład przy produkcji jednego samochodu w USA zużywa się 38 tysięcy litrów. W Kanadzie proces produkcji tony papieru gazetowego wymaga zuży­cia 180 tys. litrów. W Wielkiej Brytanii przemysł pochłania 76% całej zużywanej wody. Najwięk­szymi „wodożercami" są elektrownie produkujące prąd w procesie spalania. Ich dzienne zapotrzebo­wanie na wodę waha się w granicach 13 milionów litrów dziennie.

Wodę wykorzystuje się również do produkcji energii. W elektrowniach wodnych spadający stru­mień porusza turbinami generatorów zamieniają­cych energię mechaniczną na elektryczną. Wodna energetyka jest tanim źródłem energii, w wielu kra­jach zaspokajającym większą część potrzebnej mocy. W Kanadzie na przykład sieć elektrowni wodnych dostarcza 66% całej energii elektrycznej. W Norwegii ilość ta jest jeszcze większa i wynosi około 99%.

W wielu krajach zachodzi konieczność sztucz­nego nawadniania pól. W Kalifornii 85% wody wykorzystuje się w rolnictwie, mieszkańcy miast zużywają 9, a przemysł 6 procent. Sztuczne na­wadnianie jest również podstawowym warunkiem rozwoju gospodarczego Izraela, którego 30% po­wierzchni musi być nawadniane sztucznie. W Egip­cie nawadniane są wszystkie pola uprawne.

W wielu krajach transport towarów żeglugą śródlądową przegrał w konkurencji z gęstą siecią kolejową i drogową. Jednak są takie regiony, jak np. okolice Wielkich Jezior w USA, gdzie wielkie centra przemysłowe dzięki sieci połączeń śródlądo­wych mają łatwy dostęp do morza. Z Kanady i USA w ten sposób każdego roku wypływa do Eu­ropy 45 min ton towarów. Wodę wykorzystuje się też jako naturalny nośnik odpadów komunalnych i przemysłowych. W wyniku takich działań natu­ralne cieki wodne zamieniono w cuchnące ścieki.


Zużycie wody


W ciągu ostatnich 30 lat zużycie wody niepomier­nie wzrosło. Przyczyn tego wzrostu jest wiele, wśród nich na przykład wzrastająca liczba pralek i zmywarek, myjnie samochodowe, popularyzacja urządzeń nawadniających przydomowe ogródki i upowszechnienie spłukiwanych wodą toalet. Jedna trzecia wody wykorzystywanej w przecięt­nym gospodarstwie domowym w krajach zachod­nich spływa właśnie przez muszlę klozetową.

Całkowite zużycie wody w USA wzrosło od 1900 roku o 1000%. Obecnie przeciętny Ameryka­nin zużywa aż dziesięciokrotnie więcej wody niż wielu mieszkańców krajów rozwijających się. Tak duży wzrost zużycia związany jest z rozwojem przemysłu, upowszechnieniem systemów iryga­cyjnych i coraz wyższym standardem życia.


Dostępność wody


Ponad 97% całej wody na ziemi to zasoby ocea­nów. Jednak woda morska jest zbyt zasolona, by można ją było normalnie wykorzystywać. Kolejne dwa procent zgromadzone jest w lądolodach i lo­dowcach górskich. Na lądzie podstawowym źró­dłem wody pitnej są pokłady podziemne. W głębi Ziemi znajduje się około 0,6% wody, a jedynie 0,02% wypełnia rzeki i jeziora. Para wodna w atmosferze stanowi jedynie jedną tysięczną część całych zasobów naszej planety, jednak to ta pozor­nie nieistotna część jest niezwykle znacząca, gdyż spadając w postaci deszczu na ziemię, umożliwia wegetację roślinom.

Co roku, w postaci deszczu i śniegu, spada na powierzchnię ziemi 113 mld m3 wody. Taka ilość w zupełności zaspokajałaby potrzeby mieszkań­ców naszej planety, gdyby opady były równomier­nie rozłożone. Niestety ogromne połacie lądów to pustynie lub półpustynie, regularnie nawiedzane przez susze.